Migrator dobił do brzegu, wszyscy byli ciekawi co przywiózł Rockhopper. Dla jednych zadowolenie dla innych rozczarowanie… item to powtórka pirackiej opaski na oko, a na dodatek Rockhopper nie zamierza pokazać nikomu swojej kajuty i trzyma ją zamkniętą. Memberzy się cieszą z memberskich itemów (flaga na ściane, statek na ścianę i pirackie „ubranko”)
No cóż, plagę powtórek trzeba jakoś przetrwać. A starsi gracze Club Penguin nie długo nie będą mieli czym się pochwalić. Mam nadzieję, że pinów nie będą powtarzać :P
Ps. Dawno nie pisałem…dobrze że jeszcze pamiętam jak to się robi xD