Kartka z życia programisty – wywiad z Kaadrianem!
Znany głównie z programowania, poważany za wielu jako „geniusz flasha”. Po godzinach uwielbia rysować, a jako metodę na pokonanie stresu stosuje grę w piłkę nożną. O sobie mówi, że wcale nie jest taki, za jakiego uważają go czytelnicy i choć chwalony, wciąż skromny podejmuje się kolejnych wyzwań, nie spoczywając na laurach. O tym, kim jest na co dzień, co robi, gdy nie zajmuje się szatą graficzną strony opowie nam Kaadrian.
Bindulek: Masz dopiero 15 lat, a na swoim koncie już wiele zasług, takich jak projekty przygotowane specjalnie dla NewsPenguin, jak i szatę samej gazetki, Zdradź mi proszę, jak czujesz się z tym, że mimo młodego wieku jesteś w sferze grafiki mistrzem, i jakie uczucie towarzyszy zbieraniu pochwał od innych oglądających Twoje twory?
Kaadrian: Mistrzem grafiki? Nie, to nie to. Na pomysł przejścia na nowy system wpadłem przy kasowaniu komentarzy z linkami do pornosów na starym systemie. Projekty dla News Penguin to nie wszystko, czym się zajmuję. Tworzę własne gry, aplikacje na iPhona i inne „bajery”. To co robię dla NP to jest miłe i przydatne, ale przede wszystkim robię to dla doskonalenia umiejętności. Zbieraniem pochwał się nia zajmuję. To miło, że są, ale zawsze myślę „Mógłbym lepiej…” Oprócz tego zajmuję się projektowaniem strony WWW mojej szkoły.
B: Pozostańmy może w temacie projektów; jak wiadomo, jako „Geniusz flasha” zasłynąłeś właśnie dzięki pracy nad oprawą graficzną strony i innymi rozmaitościami, mającymi na celu uprzyjemnienie czytelnikom przeglądanie gazetki. Czy masz zatem w planach kolejne projekty, które sprawią, że NewsPenguin po raz kolejny stanie się jeszcze doskonalsza i chętniej odwiedzana?
K: Geniuszem Flasha nie jestem. Po prostu robię wszystko, aby być coraz lepszym i lepszym w tej dziedzinie. Co do nadchodzących projektów, to robię, jak już wiesz, WKP3 (nie mogę wytrzymać, jak ludzie dają komentarze typu „nie podam wam hasła, bo ukradniecie mi pingwina”. Co do pierwszego widgetu, który „nie wypalił” to miała być przenośna karta gracza. Miała pokazywać wygląd pingwina w czasie realnym. Ale powstał problem, że widget aby zdobyć listę rzeczy musiał się zalogować na pingwina. Lesz co by się stało, gdybyś grał w CP i jednocześnie ktoś otworzyłby widget? Otóż byłoby bardzo źle, więc zrezygnowałem. Jeszcze planuję zrobić aplikację na ……, o której dowiecie się później. Oprócz tego robię nowe widgety: New Items Widget, Penguin Finder itp.

B: Przed chwilą wspomniałeś, że jednym z Twoich nowych projektów będzie tzw. Penguin Finder; możesz uchylić zatem rąbka tajemnicy i wyjaśnić, na czym będzie polegał jego fenomen? Czy do czasu jego premiery zostanie utrzymane to w tajemnicy?
K: Sądząc po nazwie, będzie to szukacz pingwinów. wpisujesz swoje Penguin ID i voila.
B: Teraz chciałbym uściślić nieco pytanie i sprowadzić je do samej gazetki; przez kilka miesięcy leżała odłogiem, a jedyną informacją na niej umieszczoną były przeprosiny i realny termin jej ponownego otwarcia. Mógłbyś więc powiedzieć co było bezpośrednią przyczyną pozostawienia NewsPenguin w kilkumiesięcznym spoczynku i uruchomienie jej dopiero pod koniec roku? Czy cała ta farsa spowodowana była brakiem czasu, pomysłów, a może zwyczajnie… chęci?
K: To był czas. Zamknąłem ją, bo chciałem usunąć bug z polskimi literami, poprawić nawigację, dodać kilka stron itp. Lecz zabrakło… czasu. Zamknąłem ją bo uważałem, że trzeba ją udoskonalić. Poncho do mnie pisała, że mógłbym ją już otworzyć, że wkrótce nie będzie dla kogo wprowadzać zmiany itp. Ale na maila wchodziłem raz na dwa tygodnie i czasem ignorowałem jej ostrzeżenia. Lecz oto i klęska: straciliśmy 1/2 czytaczy przez moją głupotę. Stronę otworzył Strider, który ciężko pracował aby złamać zabezpieczenie, które postawiłem… 
B: Tak czy inaczej, gratuluję mu. Co do Twojej osoby – chciałbym zapytać także o to, czy poza majsterkowaniem w flashu masz także inne pasje i zainteresowania? Czy może na tym kończą się Twoje horyzonty?
K: Jeżeli chodzi o programowanie – zajmuję się nie tylko Flashem, lecz także PHP, Java, C oraz Objective-C (aplikacje na iPhona). A jeżeli wyłączyłbym komputer, to poszedłbym np. pograć w piłkę z kolegami, porysować, majsterkować i takie inne

B: Skoro zatem Twoim głównym zainteresowaniem jest programowanie pragnę zapytać Cię, czy wiążesz z tą dziedziną swą przyszłość? A może pragniesz robić kiedyś coś zupełnie innego, kształcić się w dziedzinie, w której działającego dotąd Cię nie poznaliśmy?
K: Wiążę z nią przyszłość. Planuję robić gierki we Flashu (bezpłatne), strony WWW na zamówienie (płatne), aplikacje na iPhona/iPada (płatne/bezpłatne) oraz… moim „programistycznym” marzeniem jest robot. Chciałbym po prostu zrobić robota. Może zaciągnę się do jakiejś dużej firmy itp… 
B: Przejdźmy teraz do nieco mniej dyskretnej części wywiadu; czy jako programista i redaktor strony informującej o wydarzeniach z wyspy Club Penguin kiedykolwiek próbowałeś dostać się do gry i spojrzeć na pingwini świat oczami Billyboba, innych twórców gry, bądź zwykłych użytkowników?
K: Tak, często spoglądam na CP oczami twórców i myślę „Jezu, zarabiają setki tysięcy na jakiejś prostej flashowej gierce!” Lecz nie przywiązuję do CP wiele. Po prostu nie mam pomysłow do projektów na temat inny, niż CP, bo takich nie ma. xD I tylko to mnie trzyma w wirtualnym świecie pingwinków.
B: Poruszmy może kwestię gry w Club Penguin – jak wiadomo, na mieszkańców wyspy czeka wiele rozmaitości, a od wczoraj owo grono wypełniła nowa gra, Puffle Rescue, w której każdy może ruszyć na odsiecz swoim futrznaym podopiecznym. Spójrz na nią okiem profesjonalisty i oceń, czy rzeczywiście jest tak wspaniała, za jaką uważano ją dotąd, czy w większości gracze obeszli się smakiem…?
K: Ta gra wygląda na bardzo prostą, lecz taką nie jest. Wydaje się, że jest złożona z kwadratów 25×25 i to wszystko. Lecz tak nie jest. Przeglądałem zasoby gry i zauważyłem, że każdy szczegółów jest bardzo, ale to bardzo dopracowany: płynne animacje, podświetlanie i wszystko inne. Myślę, że jak na grę takiego typu, jest ona bardzo profesjonalnie zrobiona.
B: Tym pytaniem dobrnęliśmy do końca wywiadu; chciałbym zadać jednak jeszcze jedno, krótkie pytanie: Czy zgodziłbyś się udzielić odpowiedzi w „Rundzie szybkich pytań”?
K: Oczywiście!
B: Pierwsza impreza?
K: Pizza Party ‘06
B: Pierwszy kolor puffla?
K: Oczywiście, że niebieski.
B: Pierwszy pin?
K: Pizza.
B: Spotkałeś kiedyś choć jedną z osobistości wyspy?
K: Rockhoppera, Gary’ego, DJ Cadence, Penguin Band.
B: Ulubiona mini-gra?
K: Bean Counters.
B: Pierwszy item non-membera?
K: Lucky Hat.
B: Bardzo dziękuję za wywiad i do zobaczenia!
K: Ja też dziękuję za wywiad.
By Bindulek w dniu 17 marca 2010 , o godzinie 17:58
7 komentarzy
Owszem, na starej stronie często pojawiały się linki reklamujące strony pornograficzne. Wolałbym jednak, abyście zajęli się komentowaniem i ocenianiem samego wywiadu, niż odchodzeniem od tematu.
Wywiad bomba, ale gdzie ŚWIĘTO ŚWIĘTEGO PATRYKA NA CLUB PRNGUIN
B. , zdradź nam z kim będzie następny wywiad 
A może załatwisz…. z… Pingwinatorem? Wzrośnie wam liczba odwiedzających, hehe.
Pingwinator jest dorosłym facetem, jeszcze nas zaśmieje.
Gwiazdeczka -> tak, to jest pierwszy rok, gdzie nie ma tej imprezy.
Ale wkońcu utrzymuje forum i stronę, co nie?
No, to tak jak ja News Penguin. Piszę tylko czas od czasu, zarządzam całą stroną i utrzymuję serwer. Gdybym miał ok. 30 lat – tak, jak on, to nie bardzo bym chciał mieć wywiad z „jakimś dzieciakiem”…
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.
Pornosów? o_O