Kilku atrakcji historia…
Choć dopiero luty za nami, czas, aby podsumować wszystkie najweażniejsze wydarzenia, które dotychczas miały miejsce w CP.
Po trwajacej 5 dni zabawie na czesć naszych futrzastych przyjaciół i indywidualnej możliwości poczucia się jak jeden z nich, mieliśmy okazję znowu nieco rozerwać się – tym razem jednak na dłużej, albowiem na wyspie pojawił się nowy, pomarańczowy puffel. Po niespodziewanych wizytach w Ski Lodge i Box Dimension wreszcie udomowił się i czeka na nowe, ciepłe, wygodne posłanie i miskę pełną karmy. Choć tego typu wydarzenia zazwyczaj wzbudzały euforię i radość wśród graczy, teraz zostali oni podzieleni na dwie przeciwne sobie grupy; powodem był i jest oczywiście nowy zwierzak, który swoim uzębieniem wywołał wiele kontrowersji i choć słodko wygląda kiedy uśmiecha saię do nas, sugerując nam nakarmienie go, nie zebrał on aż tylu wielbicieli, jak się spodziewano.

Kolejną atrakcją, tym razem dla zaprawionych w bojach poszukiwaczy przygód jest wizyta Rockhoppera, który mimo licznych anomaliów pogoowych, sztormów i innych niebezpieczeństw, pokonał je i na nowo pragnie odwiedzić naszą wyspę, a przy okazji rozdać kilka darmówek i oczywiście zdjęć ze swoim autografem, które wciąż są gratką dla kolekcjonerów autografów sławnych osobistości.

Co planuje ofiarować nam tym razem? Pozostaje nam tylko czekać…
By Bindulek w dniu 3 marca 2010 , o godzinie 19:52
3 komentarzy
Tak. Mimo, że już są obrazki to trzeba przyznać, że jak nie ma screenów to aż się nie chce czytać. Np. notki „Smak orientu” w ogóle nie czytałem bo nie było screenów. Notka bez screenów aż odradza czytania…
podoba mi sie ten blog bardzo uwielbiam go czytac nie ma lepszego codzienie go czytam obrazki super mozna sie wiele dowiedziec
koham ten blog
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.
Czemu nie ma SKRINÓW

Bindulek zbój nie daje obrazków. A jak nie ma obrazków to ja nie czytam.