Muzyczne szaleństwo – eksluzywny wywiad z Kujonką

Podczas człapania bez sensu po wyspie, zauważyłem przez jedno okno igloo Kujonkę aktualnie pracującą nad „kiciokami”… Postanowiłem więc wpaść na herbatę i przy okazji zadać jej kilka pytań. Oto, co udało mi się od niej usłyszeć:
Bindulek: Witaj Kujonko , czy udzielisz mi odpowiedzi na kilka pytań?
Kujonka: No, ok.
B:Ostatnio , od dłuższego czasu, gazetka „Penguin Times” trąbi o nowej imprezie , której tematem przewodnim będzie muzyka… Co Ty o tym sądzisz? Uważasz , że będzie to spore pole do popisu załogi CP , czy może coś na „zamknięcie” naszych pingwinich dziobów , abyśmy nie nudzili się w te wakacje?
K: Hehe, i jedno i drugie.
Uważam, że będzie to impreza roku 2008, zapowiada się nieźle! Patrzyłam już na stroje i meble, które przygotowała CP team na tę okazję. Zapowiada się niezła zabawa.
B Cóż… wyjęłaś mi te słowa z ust
Słyszałem też , że podczas festiwalu muzyki w Club Penguin, pojawi się też muzyczne bożyszcze wszystkich pingwinów na wyspie, a mianowicie The Band! Czy odkąd usłyszałaś tę informację Twoje pingwinie serce zabiło mocniej, a płetwy chciały wyciągnąć Cię z igloo, abyś stała w kolejce kilka tygodni przed czasem?
K: Oczywiście!
Wizyta ukochanego zespołu The Band to wspaniała okazja, aby poimprezować trochę z przyjaciółmi.
B: Będę mógł się także przyłączyć? Jeśli tak , to bardzo mi miło… Ale dobrze , przejdźmy do sedna. Skoro The Band odwiedza wyspę bardzo rzadko , ponieważ zamykaj się w studiu , by nagrywać kolejne wielkie przeboje , jaka będzie Twoim zdaniem reakcja fanek na widok , gdy Franky wykona te swe sławetne rify na gitarze?
K:Uważam, że Franky tym razem da czadu! Już nie mogę się doczekać jego nowych wspaniałych hitów. A te „rify”, jak to tam nazwałeś, na pewno będą podwójnie niesamowite. 
B: Wszystkie fanki wtedy zaczną piszczeć… A ja biedny reporter, który będzie musiał stać przy scenie i zdawać relacje z ich pięciu koncertów, które zespół będzie grał kolejno przez pięć dni od 25 do 30 lipca, muszę kupić sobie zatyczki do uszu… Coś mi się zdaje , że tym razem pisk będzie jeszcze większy niż zwykle, w końcu po tak drugim czasie zobaczyć kogoś sławnego – reakcja musi raczej być już euforią… Cóż, wracajmy do pytań. Skoro to największa gwiazda wyspy, a każdy pingwin jest ich fanem, bez względu na kolor i wiek, myślisz, że kolejka do autografów będzie niesamowicie duża , czy może każdy już zdobył podpis każdego członka zespołu? Czy Ty też należysz do grona tych szczęśliwców, czy będziesz musiała stać dzień i noc po autograf?
K: Niestety jeszcze nie zdobyłam tła z ich zdjęciem i autografem. :/ Będę musiała poczekać, aż ponownie pojawi się możliwość jego zdobycia. A co do kolejki po autografy… Tylko czekać, aż WRESZCIE zwolni się miejsce na jakimkolwiek serwerze!
B: Niestety… wątpię żeby tak było, jeśli nawet , to i tak Band’owcy będą tak wykończeni rozmowami z fanami , że chyba odwołają spotkanie ostatniego dnia – wtedy prawdopodobnie zwolni się miejsce na serwerach. Ja należę już do grona tych szczęśliwców , którym udało się zdobyć autograf – w końcu nie raz przeprowadzałem wywiad z członkami
. Oto już ostatnie pytanie o nasz kochany zespół. Czy twierdzisz , że taka długa abstynencja koncertowa dała Franky’emu i reszcie pomysły na nowe hity? Czy podczas koncertów rzucą nas na kolana swymi nowymi , jeszcze bardziej odlotowymi piosenkami?
K: Jestem pewna, że Franky specjalnie na tę niepowtarzalną okazję skomponował zupełnie nowe zwariowane melodie. The Band to super zespół! 
B:Jako reporter, który znowu będzie miał okazję spotkać się z nimi za kulisami – przekażę im to i przy okazji załatwię Ci autograf…
Zatrzymajmy jednak temat zespołu, a podejdźmy bardziej do imprezy… Jak tradycja nakazuje, Billybob zawsze uchyla nam rąbka tajemnicy z danego miejsca, jak będzie wyglądała impreza będzie w nim wyglądać. Ostatnio został nam ukazany las , w którym stanęła ogromna scena przyozdobiona na styl westernowski – idealne miejsce dla kowbojek i kowbojów na przyśpiewki country. Wzorując się jednak na katalogu, sądzę, że ta impreza będzie przyjęciem wielkich skrajności – w niektórych miejscu będzie można ciężkich rockowych brzmień, w innych potańczyć w rytm piosenek rodem z dzikiego zachodu, a jeszcze w innych zamienić się w Elvisa Presley’a i powyginać się trochę w rytmy Rock n’ Roll’a.Darmowymi przedmiotami będą wg. mnie natomiast słuchawki DJ’a, bluzka z nutami i może w końcu jakieś ciekawe buciki… Tak wygląda moja wizja, teraz czas abyś Ty zdradziła nam, czego oczekujesz od tej imprezy, jak ma wyglądać i przede wszystkim jakie itemki powinny na niej zagościć.
K: Moim zdaniem impreza będzie wyglądała dokładnie tak, jak ty ją sobie wyobrażałeś… Napewno będzie też scena przeznaczona dla wszystkich fanów muzyki pop – z chęcią ję odwiedzę! A co do itemków – moim zdaniem będą to instrumenty. Non-memberzy nareszcie zabłysną na scenie!
B: Przydałaby się jakaś tuba, gitarka i może bębenek? W każdym razie non-memberzy to też pingwiny z talentami muzycznymi… Cóż, dzisiaj wyszła nowa gazetka, w której wszystko jest opisane – notabene podane są wszystkie miejsca, w których impreza będzie się odbywać… Sądzisz , że podzielenie wyspy na różne style muzyczne to dobry pomysł?
K: Oczywiście. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie!
B: Myślę tak samo… Zapytam jednak: który gatunek muzyki goszczący na imprezie będziesz „wspierać”? I jaki wg.Ciebie ma największą rację bytu wśród pingwinów podczas trwania „Music Jam ’08″? Będzie to country , ogniste rytmy latno-amerykańskie, rock , soft rock (sparkle), czy może taneczne rytmu muzyki popowej?
K: Nie każ mi wybierać!
Każdy ze stylów muzyki jest godzien uwagi, nie mogę się zdecydować…
B: Czyli Twoja recepta na to, żeby nie dokonywać takich trudnych pochopnych wyborów przed czasem jest taka, że najpierw trzeba obczaić wszystko, a potem podjąć tę ostateczną decyzję?
K: Tak. Dopiero jutro, kiedy rozpocznie się impreza, będę w stanie określić, który styl przypadł mi najbardziej do gustu!
B: Skończmy rozmawiać może o tych wszystkich imprezowych bzdurkach , czas abyśmy zajęli się najważniejszym… Tym, co jutro przyciągnie uwagę wszystkich pingwinów, które chcą zostać w przyszłości DJ’ami… Jak uważasz, czy nowa gra odniesie wielki sukces wśród graczy, czy każdy będzie omijał ją szerokim łukiem, gdyż będzie jedną z najgorszych gier i najmniej opłacalną? Czy zajmie miejsce na „podium najbardziej nielubianych gier” zaraz po PuffleRoundUp?
K: Jak to? Puffle RoundUp to najmniej opłacalna gra?! No, nieważne… xD Moim zdaniem nowa gra będzie robiła furorę jedynie podczas imprezy. Wątpię, czy jej popularność pobije Cart Surfing lub Hydrohopper.
B: Zapewne tak się stanie, choć może będzie wbrew naszym pozorom… A co do PuffleRoundUp nie jest najmniej opłacalną grą, jednak najbardziej nielubianą wśród graczy… Przejdźmy zatem do rzeczy, a właściwie do Twojej osoby. Jesteś obecnie najbardziej popularną rysowniczką na forum – Twoje prace zajmują zaszczytne miejsce w dziale „Prace wybitne”, chwalone są na stronie deviantart.com, chwaliła je nawet sama MippleTwin – powiedz mi proszę, jak wygląda życie na forum, kiedy wszyscy gratulują Ci tej „wspaniałej ręki do rysowania w paintcie”? Czy czujesz się jakoś specjalnie wyróżniona, czy traktujesz to tylko jako mobilizację do dalszego tworzenia swoich dzieł?
K: Oczywiście, jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom motywującym mnie do pracy nad nowymi rysunkami. Po wygraniu dwóch z rzędu edycji Pingarów sądzę jednak, że tym razem dam szansę innym…
W lipcowej edycji nie wystartuję. Będę kibicowała jednak Anusi, która szczególnie imponuje mi swoim talentem i zasługuje na to niezwykłe wyróżnienie. Na forum pracuję obecnie nad nowym projektem – zamierzam skończyć z rysowaniem pingwinów i rozpocząć pracę nad nim pracę Nie mam jeszcze pojęcia jak on będzie wyglądał, ale zamierzam dzięki niemu podbić serca wszystkich forumowych krytyków. To będzie ciężka praca, ale cóż, mam jeszcze przecież miesiąc wakacji… 
B: Wierzę , że Ci się to uda… Właśnie , wspomniałaś o dwurazowym zwycięstwie w Pingarach – jak myślisz zwycięstwo to było dziełem przypadku , konkurencja była wobec Ciebie za słaba , czy może miłośnicy Twoich prac zadecydowali o miażdżącej wygranej względem innych konkurujących z Tobą?
K:Należę do tych, co wierzą w przypadki… Wybieram więc pierwszą możliwość. Konkurencja była nie gorsza ode mnie – Kaadrian ze swymi wspaniałymi rysunkami we Flashu, Anusia i jej doskonałe rysunki w Paincie, Kiezix, Poncho…
B: Ostatnio przerzuciłaś się z pingwinów na „kicioki” – przeglądając Twoją galerię tych ślicznych kotków oniemiałem z zachwytu… Powiedz mi , czy trudno jest przystosować się do rysowania czegoś innego niż pingwin , a może dla tak utalentowanej rysowniczki jest to „małe piwo po śniadaniu”?
K: Nad pierwszym kiciokiem męczyłam się aż trzy godziny. Trzeba przyznać, że nie było to takie proste… Ktoś, kto ciągle rysuje jedynie pingwiny, niestety nie jest w stanie nagle hop! przerzucić się na koty. Mam nadzieję, że z czasem nabiorę wprawy.
B: Na pewno. Ostatnio byłem świadkiem , jak zadebiutowałaś… tworzeniem ilustracji do mojego dramatu pt.”Rindeo i Fulia – historia komicznej miłości”. Czy było to dla Ciebie wielkie wyzwanie? Czy było to pierwsze tego typu zlecenie, czy już wcześniej robiłaś prace „na życzenie”?

K: Hehe, po narysowaniu pierwszej ilustracji odniosłam wrażenie, że zostałam dotknięta Palcem Bożym!
Nigdy wcześniej nie byłabym w stanie narysować czegoś takiego. Była początkiem mojej rysunkowej kariery. Pamiętam jednak, że już wcześniej próbowałam rysować nieskomplikowane portrety pingwinów. Mimo to, Rindeo i Fulia natchnęli i jestem im za to naprawdę bardzo wdzięczna. 
B: Moim zdaniem Twoje prace do owego tekstu są wspaniałe… Nie wiem jednak, czy ktoś poza mną i ludźmi na www.deviantart.com widział te ilustracje… Czy to prawda, czy więcej osób miało przyjemność to zobaczyć? Jeśli tak, to z jakim najczęściej spotykasz się wrażeniem z ich strony?
K: Niestety ilustracje mieli okazję zobaczyć jedynie osoby z DeviantArta, ewentualnie moi przyjaciele. Wszyscy pozytywnie ocenili prace, z czego byłam bardzo dumna. Następne rysunki odnosiły coraz większe sukcesy.
B: Cóż tym pytaniem zbliżyliśmy się do końca tegoż to wywiadu… Teraz zapraszam Cię na rundkę szybkich pytań.
K: OK.
B: Posiadasz złotego puffla?
K: Nie.
B
ierwszy non-member item?
K: Różowe uszy królika.
B
ierwszy member item?
K: Fioletowa sukienka.
B: Stan cywilny (oczywiście w grze >D)?
K: Wolna. 
B: Wiek Twojego pingwina na dzień dzisiejszy?
K: 850 >D
B: Ulubiony itemek?
K: Kurtka jeansowa.
B: Ulubiony pin?
K: Nutka.
B:Ulubione tło?
K: Jabłka.
B: Ulubiony kolor pingwina?
K: Żółty.
B: Najczęściej odwiedzane miejsce?
K: Plaza.
B:Najrzadziej odwiedzane miejsce?
K: Dance Lounge.
B: Ulubione miejsce?
K:Moje igloo.
B:Ulubiona postać z CP?
K: Gary the Gadget Guy.
B: Ulubiona impreza?
K: Fall Fair ’07.
B
ziękuję za wywiad, było mi bardzo miło rozmawiać z kimś tak utalentowanym rysowniczo… Będę trzymał za Ciebie kciuki, aby Twoje prace były coraz lepsze, lepsze aż w końcu osiągnęły sukces wśród forumowiczów i innych osób… Na zakończenie pozdrów jeszcze kogoś, oczywiście jeśli chcesz…
K: To pozdrawiam tatę… 
B: Jeszcze raz dzięki i do zobaczenia!
K: Paps! :*

Pamiętajcie o jutrzejszym „Music Jam ’08, ja tymczasem idę wypucować na błysk swoją gitarkę, by jutro zabłysnąć na scenie!
By Bindulek w dniu 24 lipca 2008 , o godzinie 13:52
Brak komentarzy
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.