Pożegnanie zimowych smutków razem z Poncho
Człapiąc po wyspie o obserwując matadorów, grajków i tancerki wyginające na wszystkie strony swymi pingwinimi ciałkami spotkałem naszą redaktorkę, Poncho. Postanowiłem zadać jej zatem kilka pytań – a oto owoce mojej rozmowy:
Bindulek: Witaj Poncho, czy zgodzisz się udzielić odpowiedzi na kilka pytań?
Poncho: No pewnie!
B: Winter Fiesta to najbardziej oczekiwana impreza każdej zimy…. Podobnie jak w minionych latach jest ona bardzo hucznie celebrowana. Czy w tym roku Ty również przyłączysz się do jej świętowania razem z innymi pingwinami, czy może zamkniesz się w igloo i zaczekasz do dnia, aż wszystko na nowo powróci do normy?
P: Szczerze mówiąc to Fiesta mało mnie zaskoczyła co nie znaczy, że nie mam zamiaru trochę się pobawić. Mam też sporo więcej innych oprócz zabawy lecz każdą wolną chwilę poświęcam na odrobinę tańca :]
B: Wspomniałaś przed chwilą o tańcu. Jaki rodzaj preferujesz? Wolisz ruszać w rytm gorących latynoskich przebojów czy pohulać przy muzyce disco?
P: Zdecydowanie disco, ale meksykańska muza mi nie przeszkadza. Uwielbiam dźwięki gitary!
B: Rzeczywiście, brzemienie gitary jest niesamowite – jednak mogą się nim nacieszyć się tylko memberzy. Czy ty również należysz jeszcze do ich grona?
P: Owszem, ale z pełnym szacunkiem odnoszę się do non-memberów. Kupiłam membera gdy dowiedziałam się gdzie idzie część dochodów. Myślę, że każdy kiedyś powinien tego spróbować, bo nie tylko dostajemy większy zakres dodatków ale też satysfakcję z pomocy dzieciom. „It’s kids helping kids!” – jak to napisał Billybob.
B: Widać, że nie jesteś jedną z tych , które kupują membera tylko dla przechadzek po wyspie wśród grona „V.I.P’ów” w najnowszych ubraniach, lecz łączysz przyjemne z pożytecznym. Coż, zmieńmy może temat : wbrew przypuszczeniom, jakie tłumiły się w naszych pingwinich głowach nie powtórzono znanych wszystkim marakasów, lecz dodano całkiem nowy item – małe sombrero. Co o nim sądzisz?
P: Małe jest piękne! Choć wygląda odrobinę dziwacznie, na pewno stanowi wspaniały dodatek do kolekcji itemków. Ogólnie bardzo mi się podoba ten kapelusik lecz… hmm… CPT mogłoby się odrobinę bardziej wysilić ;]
B: Wracając do trzeciego pytania – nie ma tańca bez muzyki… Czy tegoroczna oprawa dźwiękowa wpadła Ci w Twoje pingwinie ucho czy niezbyt przypadła Ci do gustu?
P: Jasne, że przypadła ^^ Jak już wcześniej mówiłam, uwielbiam dźwięki gitary ale cóż… tego roku mogliby wymyśleć chociażby jedną nową nutkę.
B: Skoro większość rozmaitości, jakie mieliśmy zobaczyć na imprezie bardzo Ci się spodobały, przejdźmy może teraz do tematu dotąd nieporuszanego – czy dekoracje, jakie znalazły się na imprezie przyprawiły Cię o euforię i uśmiech na dziobie lub sprawiły, że niektóre pomieszczenia starałaś się omijać szerokim łukiem?
P: Jeżeli chodzi o powtórki, to odrobinkę się zawiodłam. Ucieszyły mnie natomiast dekoracje w The Cove i The Forest. Przesiaduję bardzo chętnie w kafejce i Dance Club’ie, gdyż tamtejsze dekoracje podobają mi się najbardziej. Te malunki na ścianach dyskoteki napychają mnie do zrobienia tatuażu w tym stylu ;] Bardzo lubię takie klimaty.
B: Temat Winter Fiesty uważam już za zamknięty… Przejdźmy może do Twojej osoby. Ostatnio zasłynęłaś jako redaktorka gazetki NewsPenguin oraz wspaniała rysowniczka pokazująca swe dzieła na portalu deviantART. Czy masz także jakieś inne hobby, o którym jeszcze nie wiemy?
P: Poza rysowaniem… hmm… Jest zima, więc mogę powiedzieć, że od kilku sezonów jeżdżę na snowboard’zie i łyżwach. Bardzo pasują mi zimowe klimaty i ten mroźny wiatr we włosach
Jak wiadomo interesuję się, też grafiką ale nie aż w tak dużym stopniu. Dużo by wymieniać moich zainteresowań… Swojego czasu próbowałam napisać opowiadanie, lecz chyba nic z tego nie wyszło.
B: Po tej wypowiedzi można wywnioskować, iż jesteś „człowiekiem renesansu” powiedz mi proszę czy zamierzasz pokazać ludziom jakieś nowe prace, w nowym stylu?
P: Wciąż zmieniam styl. Ci, którzy obserwują moje galerie na pewno to zauważyli. Dlaczego zmieniam? Próbuję mieszać wszystkiego po trochu aż w końcu dojdę to jego jedynego, własnego stylu a jak wiadomo może to trochę zająć… Pomagają mi w tym inni artyści, na których często się wzoruję.
B: Już prawie rok minął od Twojego przyłączenia się do załogi NewsPenguin… Powiedz jak podsumowujesz ten czas spędzony wspólnie z innymi redaktorami na pisaniu artykułów i wyłapywaniu sensacji z pingwiniego świata?
P: Bardzo miło ^^ Cieszy mnie to, że jesteśmy tak zorganizowaną i znaną drużyną. W roku 2008 wiele udało nam się osiągnąć. Gdy napisałam e-mail do CPT o naszym portalu byłam zaszokowana ich odpowiedzią i myślę, że gdy tylko znajdę czas to przetłumaczę ten list aby każdy mógł się dowiedzieć co o nas myślą Kanadyjczycy. Dzięki współpracy wszystkich redaktorów osiągnęliśmy tak wiele… Czasem sobie myślę… Co by było gdyby nie taka wspaniała ekipa? Filczot ma talent do dobierania współpracowników ^^
B: Tym pytaniem dobrnęliśmy do końca tegoż wywiadu, czy zgodzisz się jeszcze udzielić kilku krótkich odpowiedzi w „rundzie szybkich pytań”?
P: Jedziesz xD
B: Pierwszy pin?
P: Koniczyna!
B: Pierwszy non-member item?
P: Zielona czapka z koniczynką z 2006 roku ;]
B: Pierwszy item membera?
P: O kurcze… Chyba fartuch do robienia pizzy xP
B: Imiona puffli?
P: Mam jednego. Na imię mu Shine (Blask) ^^
B: Kolor pierwszego puffla?
P: Niebieski oczywiście ;]
B: Miałaś kiedykolwiek okazję spotkać kogoś sławnego w grze?
P: Owszem ^^ MippleTwin!
B: Ilość dni Twojego pingwina na chwilę obecną?
P: 1043
kurcze… ale ten czas leci…
B: Czy chciałabyś kogoś pozdrowić?
P: Caluśeńkie forum, naszą redakcję, Deviantów i wspaniałych czytelników! 8D
B: Dziękuję za wywiad i do zobaczenia!
P: Cya!
Dla NewsPenguin mówił Wasz oddany redaktor, bindulek.
By Bindulek w dniu 24 stycznia 2009 , o godzinie 19:44
Brak komentarzy
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.